czwartek, 16 sierpnia 2012

WYPRZEDAŻ!- ukochane słowo każdej kobiety. Czy do 30zł można kupić coś ładnego?

This is Spartaaaaaaaaa!!!
Hej dziewczyny!
Dziś będzie nie kosmetycznie. Postanowiłam, że jeden post poświęcę wyprzedażą, jakie teraz mamy oraz temu co upolowałam. Wydaje mi się że takie posty są przydatne i sama chętnie czytam oraz oglądam, co dziewczynom na innych blogach udało się upolować po okazyjnej cenie :D

Ostatnio miałam takie trzy dni, kiedy po zajrzałam do galerii handlowych, czy to po zakupy żywnościowe czy spotkanie towarzyskie i jak to się mówi okazja była więc czemu nie skorzystać? Ostatniego zakupowego haulowego dnia doszłam do wniosku a czemu by nie opisać tego i Wam pokazać, czy za 30zł jesteśmy w stanie wypatrzeć sobie na wyprzedaży coś ładnego, w innym rozmiarze niż XS i S.
Moja odpowiedz brzmi: oczywiście, że tak! Ja sama noszę rozmiar od 40 do 46 w zalezności od firmy i ciucha. Dziewczyny wiecie jak ciężko jest znaleźć coś w ludzkiej cenie od tak i pasujące na nas:) U mnie jak coś jest dobre w talii, to nie przechodzi przez mój spory biust.

Wycieczkę zaczęłam od Fashion House'a w Piasecznie.
Można znaleźć tam dużo fajnych ciuchów w w miarę normalnych cenach jak na studencką kieszeń. Pojechałam tam głównie przez tamtejszego super taniego Inglota. Po drodze wpadłam do Tatuum a tam mega przeceny. Ciuchy ładne, bluzki po 20-30zł, spodnice ok. 50zł.
Upolowałam:
Tatuum 20zł, kupiłam.
Tatuum 30zł, kupiłam :)
Tatuum 30zł. Oczywiście kupiłam.
Muszę przyszyć niteczkę, która puściła przy rękawie.

Kilka dni później byłam w Złotych Tarasach
Zaszłam do Bereshki ale nie było na czym zawiesić oka, jeden wieszak z wyprzedażami. Poszłam obok do Stradivardiusa, a tam masakra nie wyprzedaż.
Porządek w Stradivardiusie.


Zgadnijcie co zrobiłam jak to zobaczyłam?
a) zanurkowałam w tym
b) wyszłam :)
wyślij sms na nr 0123456789, w treści wpisz numer odpowiedzi :P

Na szczęście potem poszłam do New Yorkera, a tam tyle promocji i porządek! Zauroczyła mnie tam jedna z ich firm Amisu. Ładne fasony i mieciutkie materiały. Kupiłam :)

New Yorker, Amisu 20zł. Kupiłam.
New Yorker, Amisu 20zł. Kupiłam.
New Yorker, Amisu 20zł. Kupiłam.
New Yorker, Amisu 20zł. Kupiłam.
New Yorker, Amisu 30zł.
Kupiłam, super leginsy czy co to tam ma być :P

Ostatniego dnia szału przed spotkaniem ze znajomymi jechałam do Galerii Mokotów.
Byłam tam w Cubusie, ale ani promocje ani nowa kolekcja nie przyciągnęły mnie. Następnie poszłam do Camaieu. Wyprzedaż marna, ale nowa kolekcja cudo! Zrobiłam kilka fot, ale nic nie kupiłam bo nie mieściło się do magicznych 30zł.

Propozycja Camaieu.

Następnie byłam w H&M, Mango, Orsay i Reserved.


Nic tam dla siebie nie znalazlam i nic mnie nie przyciągneło.
W Reserved rzuciły mi się w oczy dwie bluzki, które musiałam obfocić. Uważam, że są urocze! Na cenę nie patrzyłam, bo już wyrosłam z takich rzeczy ale nadal są słodkie:)
Reserved
Reserved
W Reserved warte uwagi są żakiety do 100zł. Ja znalazłam za 70zł na siebie, ale był trochę za krótki wiec odpuściłam.
Reserved, 70zł
Później moje kroki skierowałam do Promodu. Ile tam jest przecen i jakie śliczne ciuchy! Polecam Wam tam iśc bo do 50zł można dostać ładne bluzki a do 80zł mega sweterki.

Ja skorzystałam z okazji i wzięłam:
Promod, 15zł!
Ino ja w niej ;) Foto z "kalkulatora".

Chciałam Wam jeszcze  pokazać spódniczkę (w Promodzie). Dla mnie za krótka, ale urocza i kosztowała 20zł.
Promod, 20zł
Może ktoś się skusi?
Ostatnie, co chciałam Wam pokazać to zdobycze ze Szmizjerki. Przekonałam się do second heandów. Szczególnie, że płacił mój luby :)

Atmosphere, 9zł na wagę ;)
Marks&Spencer, 13zł na wagę.
I to już wszytko! Trochę tego było :P Polecam Wam przejśc się do New Yorkera bo do 30zł możecie dostać wszytko, bluzki, sukienki, spodnie.

A Wy poszalałyście na wyprzedażach? Piszcie!

Buziak!


30 komentarzy »

  1. najbardziej podobają mi się zakupy z new yorkera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi także :D Jest tyle fajnych promocji u nich wszytko prawie po 20-30zł

      Usuń
  2. Fajny pomysł na zdjęcia z klamerkami:)
    U mnie ciągle się coś dzieje więc jakoś specjalnie nie poluję na wyprzedaże bo...meczy mnie takie łażenie:P ale odbiłam sobie szukając kilku rzeczy dla mojej połówki. To była niezła frajda.

    Ważne, że jesteś zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mi się nie chciało iść do domu po wieszak więc użyłam tego co miałam pod ręką ;)
      Ja byłam tylko chwilę, wchodzę, skanuję powierzchnię i jak nic mnie nie przyciągnie to wychodzę ;) Jak chodzę z chłopakiem żeby jemu coś znaleźć to umieram z nudów ;p

      Usuń
  3. ja jutro ide zobaczyc resztki wyprzedazowe w promodze i stradivariusie. niestety nie jestem teraz we wroclawiu, a szkoda bo wyprzedazowe resztki w zarze czesto ukrywaja perełki. w zimie kupilam plaszczyk za 129zł a jego poczatkowa cena wynosila 549zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To potem pochwal się co upolowałaś :) Do Stradivardiusa weź maskę do nurkowania ;)
      Czasem coś się trafi ładnego i niespodziewanego :)

      Usuń
  4. Nie ma to jak zakupy ciuchowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po za twarzą też coś trzeba nosić ;p :D

      Usuń
  5. Uuu, ładnie się obkupiłaś :)
    Też ostatnio dorwałam na wyprzedażach buty i spodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rany, ten miszmasz na stole w Stradivariusie - masakra... Dlatego m.in. nie przepadam za robieniem zakupów w Złotych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Galerii Mokotów też taki był ale już mu nie robiłam fot ;p

      Usuń
  7. bardzo fajne ciuszki upolowałaś. ja też jak ostatnio byłam w złotych to w new yorkerze był świetne promocje. bluzki normalnie po 60zł spadły do 19.9. jak tylko zobaczyłam, musiały być moje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to co wzięłaś? Za 2 dychy to żal nie brać :) widziałam też koszulki na ramiączka po 10zł

      Usuń
  8. Jak widzę na wyprzedaży taki stoliczek-pentliczek, jak ten na zdjęciu ze Stradivariusa, to nawet nie podchodzę. Nienawidzę grzebać w tych stertach. Według mnie to brak szacunku dla potencjalnego klienta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Panie to się nawet nie przejmowały, ale z drugiej strony dobrze wiem jak klienci potrafią zrobić syf w przeciągu 5min po posprzątaniu.

      Usuń
  9. Udane zakupu!! Ale ten stolik rzeczy przeraża :::::::::

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam się powstrzymać żeby nie strzelić mu foty z telefonu. Dawno już takiego bajzlu nie widziałam.

      Usuń
  10. Zdecydowanie wole wyprzedaże w SH :) Ale takimi tez nie pogardzę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SH? chyba nie kojarzę tego skrótu.

      Usuń
    2. A dobra second Hand :D miałam zaćmienie umysłu ;p

      Usuń
  11. Ale się obkupiłaś! Ale bardzo fajne rzeczy, takie wyprzedaże to ja lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu buźka się cieszy jak się coś kupi i nie wyda się na jedną bluzkę majątku

      Usuń
  12. A w jakiej części warszawy chodzisz do SH (second hand)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za przypomnienie skrótu jakoś nie ogarnęłam ;p
      Ja byłam w Szmizjerce na Targowej nr to chyba 46 albo coś takiego, przy okazji czekania na mojego faceta. Mam plan iść jeszcze na Kabaty przy samym metrze i tam coś upolować.

      Usuń
  13. zaszalałaś :))) niezła z Ciebie łowczyni :D

    OdpowiedzUsuń
  14. super !!!! ja jakoś nie mam szczęścia na wyprzedażach ;/ Gratuluję serdecznie zwłaszcza bluzek !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty za to w Chorwacji się smażyłaś ;p

      Usuń

Podziel się swoją opinią.