sobota, 8 września 2012

Essie, Flawless- kolor bez skazy.


Hej dziewczyny!

Dziś do pokazania mam mój najnowszy nabytek Essie, Flawless czyli kolor bez skazy. Według producenta jest to kolor creamy cherry blossom pink czyli kremoworóżowy kwiat wiśni i ja się z tym  jak najbardziej zgadzam. Kolorek ten jest zamknięty w ładnej i zgrabnej 13,5ml buteleczce z porządnego szkła, która cieszy oczy :) Buteleczka wydaje się trwała, a głównie jej gruba szyjka, a plastikowa zakrętka wygląda na taką która nam szybko nie popęka. Bardzo podoba mi się to iż nie ma żadnego nadruku na szkle z nazwą tylko wytłoczona jest nazwa firmy. Kolejną rzeczą jest pędzelek, który jest dzięki bogu szeroki! Nie potrafię już używać lakierów o cienkim pędzelku, a jak wiecie moje zdolności w malowaniu paznokci to jeden kolor i to też z pomalowaniem wszystkiego dookoła.

Essie, Flawless, 13,5ml/27zł
 

Jeśli chodzi o zdjęcie ze strony producenta to kolorek jest zupełnie inny, co możecie zobaczyć na fotografiach wykonanych przeze mnie. Kolor jest jaśniejszy i bardziej żywy.

Jeśli chodzi o nakładanie lakieru, to dla mnie antymistrza lakierowego pędzla nie stanowi problemu. Nakłada się go szybko i sprawnie. Mniej więcej w tym samym tempie schnie pierwsza warstwa. Ona wystarczy żeby zrobić nam ładny delikatny kolorek. Jeśli chcemy uzyskać pełne krycie można nałożyć go trochę więcej lub po prostu machnąć drugą warstwę. Ja nałożyłam na swoje paznokcie dwie warstwy i mam nadzieję że wytrzymają długo. Oczywiście użyłam topera Essence, dzięki któremu paznokcie wytrzymują tydzień. 

Flawless nałożyłam 4 dni temu i póki widzę, że powoli zaczynają się ścierać końcówki ale jest to jeszcze niewidoczne. Jeśli chodzi o blask jest praktycznie taki sam jak na początku, nie zauważyłam matowienia ani żadnych wgnieceń.

Essie, Flawless chwilę po nałożeniu.
Chwilę po nałożeniu.
Po 4 dniach od nałożenia.

To jest mój pierwszy Essiak na paznokciach i jestem z niego bardzo ale to bardzo zadowolona. Chyba przyłączę się do Krzykli w jej Essiemaniactwie :P

A Wy macie jakiegoś ulubionego Essiaka?

29 komentarzy »

  1. Mamy :)
    Mój ulubieniec to miętowe jajko, ale możliwe, że niedługo zostanie zdetronizowane przez tajemniczego fiolecika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazuj fiolecika! \bo miałam ochote na fioletowy i nie mogłam się zdecydować :(

      Usuń
  2. Przyznam, że w buteleczce całkiem mi się podoba :)
    Na paznokciach już zdecydowanie mniej.
    No i pojemność butelki dla mnie za duża.
    Zazwyczaj wykorzystuję do połowy, a potem zasycha lub gęstnieje.
    Wolę mniejsze buteleczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. T3eż wolę mniejsze, dla mnie 5ml wystarczy :P Nie jest taki zły ale przyznam myślałam że będzie jaśniejszy. A jest taki trochę barbi girl

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. I'm a Barbie girl in a Barbie world
      Life in plastic, it's fantastic :D

      Usuń
  4. śliczny ;) też chyba zostanę essiemaniaczką ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dopiero 2. Tym malowałam pierwszy raz i się skubany trzyma!

      Usuń
  5. świetny kolor :) wszyscy wkoło kuszą mnie kolejnymi Essiakami. jak tu żyć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz i mnie to dopadło;p tak jęczałam u innych że mi się podobają, ale szkoda mi kasy, aż w końcu doczekałam się trochę niższej ceny i kupiłam :D myślę nad szarym i miętowym :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Może z nim później poszaleję ;p

      Usuń
  7. bardzo przyjemny ten różaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodki róż! Bardzo mi się podoba! Na wiosnę byłby idealny, choć to taki kolor, który powinien się sprawdzić w każdym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jesieni myślę że poświruje z jakimiś dyniowatymi kolorkami :D Już się długo czaję na jakiś.

      Usuń
    2. To może Brazilliant? Wprawdzie to bardziej pomarańczka, no ale... :P

      Usuń
  9. wiem wiem, tak właśnie myślałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny kolorek :) Zdecydowanie z mojej bajki kolorystycznej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. przeszło mi już z różami, jeden essiak różowy jeszcze nie tknięty stoi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi powoli przechodzi na jesienne żółcie, pomarańcze i zielenie ale jeszcze pobawie się różem ;p

      Usuń
  12. ładny kolorek :) chociaż ja bym takiego na swoje paznokcie nie nałożyła :D cena też ładna :) ciekawa jestem tylko czy może długo postać, czy nie zrobi się gęsty, glutowaty itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny ten Essiaczek, coraz bardziej podobają mnie się róże ;0

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią.