wtorek, 18 września 2012

Wtorkowa rozpusta :)

Hej dziewczyny!

Czy Wy też macie przesilenie jakieś? Mnie łapie chandra i dorwałam schowane w domu pudełko Gellwe, babeczki z perełkami księżniczek. Gotować lubię, piec niekoniecznie ale że nie było żadnych słodkości w domu musiałam je zrobić :P Na szczęście jest prosta instrukcja, którą ciężko zepsuć, no chyba że się jest tak zdolnym i zamieni saszetki z ciastem i kremem, co już udowodniłam mojej rodzinie przy robieniu Karpatki xD

Oto moje pół godziny w zdjęciach :
Babeczki pasują do mojego Essiaka Flawless :D
Babeczki wyszły świetnie, szybko się upiekły. W sumie było ich 20 sztuk.  Z dekoracją też nie miałam problemu dzięki sprzętowi kupionemu w TK Maxxie. babeczki smakują truskawkami i są napychające, nawet mój brat odważył się spróbować róż. Raz na jakiś czas można poszaleć.

Jak Wam się podoba? Chciałybyście czasem posty o gotowaniu?

Buziak!

39 komentarzy »

  1. faktycznie bardzo ładnie komponują się z lakierem :) wyglądają przepysznie i na pewno takie były :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne ;P ale ja wolę robić sama od zera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie wierzę w swoje zdolności manualne :P

      Usuń
  3. hehe szybka słodycz :) wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. PrzeSłodkie;-)! Mniaaaaaaaaaam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow... no sama rozpusta!! Śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. eeee tam... ładnie wyglądają, ale ja takich gotowych mieszanek nie uznaję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam do pieczenia 2 lewe ręce ;p

      Usuń
  7. oo, nie widziałam jeszcze tych babeczek. :) może też kupię i zrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były akurat w Kauflandzie zestaw: pudelko babeczek, pudelko kremówek i foremka za 10zł :D

      Usuń
  8. smakowicie wyglądają :)


    Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam, ale wyglądają smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mamo nieee wiesz co okropna jesteś ja kocham babeczki!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. a mówiłam kilka dni temu mojemu Mężczyźnie,że zrobiłabym coś takiego. W kuchni jestem antytalentem to może to by mi wyszło xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dla nas najlepsza metoda :D

      Usuń
  12. wyglądają przepysznie:) chętnie zobaczyłabym kilka deserów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. kurczę jak dawno nie piekła muffinek ..
    te wyglądają świetnie, chociaż nigdy nie robiłam takich z opakowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak robione własnoręcznie są najlepsze ale mam 2 lewe ręce do tego.

      Usuń
  14. Małe ''bomby kaloryczne'' :-P Ale wyglądają uroczo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bomby bomby ale czasem trzeba na poprawę humoru :)

      Usuń
  15. Muszę kupić tą szprycę :) śliczne babeczki aż szkoda zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej spotkamy sie na zlocie blogerek lubelskich i dlatego chciałam was wszystkie poznać:P oraz zaprosic do siebie na moje powitalne rozdanie takze zapraszam i do zobaczenia :)
    p.s. czytam twojego bloga już od kilku tygodni ale nie wiedziałam że jesteś z lubelskiego fajnie będzie sie spotkac :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pięknie wyglądają, aż szkoda ich jeść;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mmmm...ale mi narobiłaś smaka:)Dzisiaj kupiłam gazetę Dekoracja ciast i mam zamiar zabrać sie za jakieś babeczki ale to za kilka dni bo jutro jadę wyrwać zęba więc słodycze na chwilę odstawiam:)
    Świetny blog,obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią.