sobota, 4 maja 2013

Mineralny balsam do ust Sweet Tooth MAC z kolekcji Baking Beauties


 

Dziś zapraszam Was do zapoznania się z mineralnym balsamem do ust w kolorze Sweet Tooth czyli kremowym beżu. Według producenta mineralny balsam zapewnia naszym ustom bogate nawilżenie oraz niezbędne składniki odżywcze.

Sam produkt  zamknięty jest w plastikowej tubeczce z giętką sylikonową końcówką. Konsystencja jest gęsta ale na ustach się nie lepi. Utrzymuje się bardzo długo pozostawiając usta natłuszczone i nawilżone.  Odcień balsamu w mojej ocenie to chłodny, delikatny róż połączony z beżem, który na ustach przemienia się w delikatną, mokrą taflę z leciutkim pobłyskiem złota i różu. Dla mnie ten produkt łączy właściwości balsamu z wyglądem długotrwałego błyszczyka. Będzie idealny na wiosenne i letnie makijaże w kolorze nude dla osób posiadających jasną pigmentację ust.

 (kliknij na zdjęcie żeby powiększyć)

(kliknij na zdjęcie żeby powiększyć)

Polecam go osobom, które uwielbiają błyszczyki ale jednocześnie potrzebują mocnej pielęgnacji ust.

A Wy macie jakieś sposoby na mocne nawilżenie ust, przy jednoczesnym zachowaniu pięknego wyglądu makijażu ust?


 

35 komentarzy »

  1. nie powiedziałabym, że jest beżowy ;P Raczej taki dzienny róż ;) ale sama lubię łączyć pielęgnację z kolorem także takie rozwiązanie mogłoby być dla mnie dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak pisałam również się nie zgadzam co do kolorku, dla mnie jest to chłodny, delikatny różyk. Może gdzieś się przebija nuta beżu ale słabiutko ;) A Pielęgnuje elegancko!

      Usuń
  2. a ja "wyrosłam" z błyszczyków ;) kolorek ładny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też przerzuciłam się na pomadki. są trwalsze.

      Usuń
    2. Tylko to nie błyszczyk ;)

      Usuń
  3. Brzmi ciekawie, tym bardziej że uwielbiam błyszczyki ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie wygląda na ustach, szczególnie takich apetycznych jakie Ty posiadasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładnie prezentuje się na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę też, że przez swój błysk powiększa usta, są naprawdę ponętne :) Pozdrawiam, Jo Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie ten balsam wpływa na usta, pielęgnuje a do tego daje śliczną taflę :)

      Usuń
  7. Lubię taki efekt na ustach. Jeśli chcesz mieć je ładnie nawilżone polecam na noc grubą warstwę balsamu Palmers, Tissane lub z Lawendowej Farmy a rano energiczny masaż miękką szczotką do zębów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tissane uwielbiam :D A Palmersa nie znam, muszę się zakręcić.

      Usuń
  8. Chyba nigdy nie przekonam się do błyszczyków, wolę pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam wszystkie mazidełka do ust :D A szczególnie te które dają mega nawilżenie.

      Usuń
  9. w tubce wygląda na paskudny róż, ale już efekt na ustach daje bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt super, a jak jeszcze nawilża usta to już w ogóle rewelacja:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie takie odcienie ;p Delikatny nie rzucający sie zbytnio w oczy róż. Poza tym masz ładne usta wiesz ? ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie przepadam za blyszczykami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oh bardzo fajny! chętnie bym wypróbowała! a jaka jest jego cena?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jego 90zł, ale jest bardzo treściwy i utrzymuje się na ustach ok 3h.

      Usuń
  14. Z błyszczyków praktycznie zrezygnowałam. Na co dzień wolę pomadki. Błyszczyki na takie większe okazje :)
    Ale kolor bardzo delikatny. Na co dzień jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie lubię błyszczyków, cięzko byłoby mi się do nich przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie konsystencja nieco zbyt bogata ale ładnie prezentuje się na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardzo treściwy. Kiedyś Vichy, ok 8lat temu, miało coś podobnego ale w mniejszych pojemnościach. Duży plus za trwałość.

      Usuń
  17. Nie lubię takich opakowań, wolę z aplikatorem...a kolorek jest ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na co dzień właśnie wole taką wersję w drogę, da się jedną ręką ogarnąć :D A mocniej na pigmentowane z aplikatorem :)

      Usuń
  18. Ładny kolorek, taki idealny do codziennego makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny, choć dla mnie byłby chyba za jasny.
    Moim ostatnim hitem jest błyszczyk Pat&Rub - nawilża, a jednocześnie daje taki delikatny, "mokry" blask - idealny do codziennego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go mam :) Jest bardzo fajny i daje takie oleiste wrażenie. Ten wydaje mi się trochę lepszy, choć oba uważam za świetne produkty.

      Usuń
  20. Ostatnio odkryłam błyszczyki Alverde;) Nigdy nie przepadałam za tą formą podkreślania ust, ale te produkty są nieźle napigmentowane i jednocześnie nawilżają moje wymagające usta.

    Nie mam jasnych ust, w związku z tym ten produkt nie zdałby u mnie egzaminu, ale podoba mi pomysł połączenia właściwości pielęgnacyjnych z kosmetykiem kolorowym:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam niestety pecha w koloryzacji ust;( nie pasuje do mnie żaden odcień;( używam pomadek balsamów bez pigmentów, przezroczyste. Mam wąskie usta w dodatku małe;) a jak nałoże różowy odcień to wyglądam śmiesznie eh;) Z cieniami do powiek, jest tak samo, tylko naturalne, beżowe odcienie i czarna kredka wchodzi w grę.

    Mam nowiutki, nieotwarty błyszczyk Gosh uwypuklający i bronzer Max Factor i kilka innych rzeczy na wymiankę / sprzedaż
    jeśli coś Cię zainteresowało zapraszam do siebie:
    http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2013/05/sprzedam-wymienie-kosmetyki.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Mineralny tylko z nazwy :)
    Od lat jestem wierna pomadkom i błyszczykom Silk Naturals, naprawdę mineralnym.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią.