wtorek, 22 października 2013

Mój hit na jesień czyli OPI Sprung


Dziś jesiennie i ciepło dlatego chciałam Wam pokazać mojego OPIka w odcieniu Sprung, w którym jestem zakochana od września. Przypomina mi on ciepłą, piękną jesień, kiedy z drzew spadają złote i czerwone listki, tworząc długie kolorowe dywany. Z tym właśnie kojarzę ten odcień.

W poręcznej i ładniej buteleczce z grubego szkła dostajemy 15ml jesieni. Pędzelek jest w sam raz, nie za gruby ani nie za cienki. Maluje się łatwo. Schnie na prawdę szybko, wystarczą dwie warstwy do pełnego krycia. Lakier utrzymuje się długo do 6-7 dni, po 3 dniach końcówki są lekko starte. Od kiedy go mam ani razu mi nie odprysnął na paznokciach. Zmywa się go trudniej niż zwykły lakier ale na pewno łatwiej niż brokaty.

Dziewczyny jak ten kolor jest przepiękny, jak on się mieni. Najcudowniej wygląda w zachodzącym słońcu, po prostu bosko! Mi się ten odcień szalenie podoba. Zrobiłam mu tyle zdjęć, że aż nie wiem które Wam pokazać :) Jeśli wrzuciłam za dużo, to przepraszać nie będę, musicie go obejrzeć dokładnie :) :*






Czyż nie jest piękny?
Macie jakichś swoich faworytów tej jesieni?

Buźka!

31 komentarzy »

  1. Bardzo przyjemnie wygląda :) Rzeczywiście idealny na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go pierwszy raz ujrzałam od razu się zakochałam <3

      Usuń
  2. Z jednej strony fajny, ale z drugiej coś mi w nim się nie do końca podoba, sama nie wiem ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy kolorek , jednak nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiście wygląda pięknie :) aż trudno go opisać :D:D! moimi faworytami na jesień są piaski od Wibo i te z brokatem i te bez niego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam iść ostatnio po wibo i nie doszłam :D

      Usuń
  5. ciekawy - miedziane złoto całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oryginalny kolor, ale chyba nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej jesieni stawiam na brązy i odcienie nude, które wprost uwielbiam. Jednak nie mogą one mieć drobinek, gdyż lubię kiedy moje dłonie wyglądają na zadbane, ale nie przyciągają zbytniej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię kremy. Brązy i nude są cudowne. Ostatnio jeszcze mi się podoba połączenie nude z śliwką, daje taki ładny przybrudzony odcień.

      Usuń
  8. Ładny. Na razie nie mam faworytów, mam tylko jedno lakierowe rozczarowanie na koncie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor ma bardzo jesienny odcień, ale sama bym go chyba nie kupiła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go od Jamapi, sama też bym pewnie nie kupiła tak w ciemno :D

      Usuń
  10. Piękna miedź. Marzę o takim cieniu do powiek! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny, ale podoba mi się tylko u innych :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny! Ja się uzależniłam od burgundu golden rose, najchętniej w wersji matowej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny kolorek i jaki połysk! Cudny ;)
    Pięknie wygladasz Aniu, na nowym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy i oryginalny kolor, ale ja z takimi na paznokciach czuję się niespecjalnie dobrze :) moimi jesiennymi ulubieńcami są głębokie, winne czerwienie, granaty, szarości - generalnie co ciemne i trochę błyszczy, jest dla mnie w sam raz :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  15. jest boskiii <3 jestem nim totalnie zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią.