niedziela, 12 stycznia 2014

MACzkowa czwóreczka Spoiled Rich, Archie's Girls


Czy pamiętacie jedną z limitowanek MAC o nazwie Archie's Girls?

Pokazywałam ją na blogu prawie rok temu, a dokładniej lakier i błyszczyk. Zachwycałam się nad oboma produktami i powiem Wam, że po roku dalej je kocham. Do lakieru wracam bardzo często, a błyszczyku używam na randki :)
Tym razem chcę Wam pokazać paletkę cieni, na którą nie mogłam się zdecydować i dorwałam ją dwa miesiące temu w firmowym sklepie EL, dzięki uprzejmości koleżanki. Cena palety to 175zł za 5,6g.



W białym kartoniku zalazłam białą, metalową i dość ciężką kasetkę cieni. Zamykana jest ona na zatrzask, który dobrze trzyma i nie otwiera się w niepożądanych momentach ;) W środku paletka wyposażona jest w lusterko.




Same cienie kolorystycznie dobrane są rewelacyjnie. Można przy och pomocy stworzyć na prawdę wiele. Jednak jest i duży minus, bez bazy odcienie są słabe i nie mamy efektu WOW, który oczekuję w tej cenie. Na szczęście na bazie czy to typowej z ArtDeco, czy korektorze, podkładzie lub  cieniu w kremie, od razu dostają mocy.


Na bazie cienie noszą się świetnie, nie rolują się, nie osypują i wytrzymują cały dzień. Jednak w tej cenie życzyłabym sobie, żeby bez bazy były również tak ładnie podbite. W kolejnym poście pokażę Wam makijaż wykonany tą paletką.

Dziewczyny, jeśli używacie fioletów polećcie mi jakieś fajne :)


42 komentarze »

  1. a mi się podoba ten zielony kolorek;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardziej szaraczek :) Pewnie masz trochę inne ustawienia monitora.

      Usuń
  2. Ja dorwałam z tej kolekcji paletkę Betty. Jak zwykle jak była w salonie do kupienia to popatrzyła, pomacałam i doszłam do wniosku że jej nie potrzebuje bo mam masę cieni. A kiedy się wyprzedała to doszłam do wniosku że muszę ją mieć. I zaczęło się polowanie na nią ;) Twoja też śliczna, szczególnie za 50% ceny wyjściowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie dlatego nie chciałam Betty :) Bo ładne kolorki ale choruję na szarości :D

      Usuń
  3. ja mam fiolety z inglota i sleeka i nie narzekam na ich pigmentację tudzież pracę z nimi :) ale baza również jest niezbędna jednak cena znacznie niższa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam i maczki są bez porównania lepsze jeśli chodzi o maty :)

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam cieni z MACa, chętnie bym spróbowała, zwłaszcza, że są wychwalane szeroko w świecie internetowym :) Szkoda, że bez bazy są przeciętne, faktycznie za taką cenę powinny być lepsze

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupełnie nie moje kolorki, ale paletka prezentuje się ślicznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze chciałam mieć paletkę fioletów :D

      Usuń
  6. całkiem całkiem, ale chyba bym się na nie nie skusiła nawet, gdyby cena była niższa

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę nie moja kolorystyka. Nie wiedziałabym co zrobić z tą zielenią. Chyba tylko tym fioletowym różem mogłabym coś wyczarować na oku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba by było popróbować. Ja tak mam z niebieskościami, nie mogę się do nich przekonać.

      Usuń
  8. piękna jest! kocham fiolet na oczach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ten granat w połączeniu z jakimś beżem wyglądałby bosko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolory troche nie w moim guście aczkolwiek pigmentacja jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie moje kolory. Ja brąz, złoty, beż. za taką cenę powinna być lepsza pigmentacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna być o niebo lepsza. Kupowałam trochę w ciemno i myślałam, że się wścieknę, ale baza trochę ukoiła moje nerwy ;)

      Usuń
  12. ooooo Boże! czy jest na sali lekarz?! Helena, mam zawał!!!

    <3 <3 !

    OdpowiedzUsuń
  13. Totalnie nie moje odcienie. Gdybym kupowała tą paletkę i okazałoby się, że mają słabą pigmentację, to tak bym się wściekła, że ojejku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania Ty to ślicznie w brązach i beżach będziesz wyglądać :) Za ten $, a nawet za połowę jego to jednak powinna być lepsza. Kiedyś tak sie zezłościłam na cień Estee, kurna 120zł wywalone za jeden mały cień. A powinny gacie opaść z wrażenia a nie cycki z rozczarowania.

      Usuń
    2. No bo najlepiej czuję się w brązach, beżach i delikatnym elemencie złota; ) Czasem zdarzy mi się machnąć innym kolorem :)
      Co do jakości jaką otrzymuje się za tak dużą kwotę, to powinni się wstydzić..

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Niektórzy mówią, że infantylne, ale ja lubię takie akcesoria "księżniczki" ;P

      Usuń
  15. Lubię fiolety na oku, ale nie noszę ich jakoś zbyt często, w sumie nie wiem dlaczego:) Twoja paletka ma piękne fiolety:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiolety są intrygujące, ale trzeba je dobrze dobrać, inaczej wygląda się jak ofiara przemocy domowej ;)

      Usuń
    2. kiedyś jak się nosiłam głównie w czerni, bieli i szarościach pasowały bardziej, dziś więcej kolorów mam na sobie i nie zawsze widzę fiolet na oku, i masz rację musi być dobrze dobrany, wolę chyba chłodniejsze fiolety :)

      Usuń
    3. Jutro będzie makijaż ale do czarnej sukienki właśnie fioletami. Zajrzyj może Cię zainspiruje :)

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach, co za pigmentacja :) Fiolety chętnie przytuliłabym do mojej kosmetyczki ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Akurat nie są to moje kolorki ale paletka pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią.