środa, 7 maja 2014

Velvet Touch Lipstick GOSH


Dziś kilka słów o pomadkach Velvet Touch Lipstick GOSH w odcieniach 155 Innocent i 160 Delicious. Są to pomadki, które zachwyciły mnie pod wieloma względami i mam nadzieję, że zarażę Was miłością do nich ;)


Velvet Touch Lipstick marki GOSH to rewolucyjny kosmetyk o właściwościach zarówno upiększających, jak i ochronnych. Pomadka jest odżywcza i jedwabiście gładka. Doskonale się rozprowadza i idealnie pokrywa usta kolorem. Już jedno pociągniecie zapewnia wyjątkowo piękny i trwały efekt. Po aplikacji usta stają się błyszczące. Pomadka została wzbogacona o witaminę E, filtry przeciwsłoneczne oraz olejki roślinne.


Velvet Touche zamknięte są w ładnych zmatowionych, czarnych opakowaniach z nazwą marki. Zamykane są na "klik", dzięki czemu się nie otwierają w torebce. Same pomadki są bardzo miękkie i kremowe. W zapachu przypominają mi śmietankowe ciasteczka. Sztyft po ustach sunie gładko i już za jednym pociągnięciem, możemy uzyskać zadowalający nas efekt. Nie zauważyłam lepienia się pomadki. Zjadają się równo i bardzo wolno. Możemy się cieszyć pięknym kolorem przez minimum 4 godziny.


Innocent o numerze 155 to delikatny i kryjący broskwiniowy róż, który jest idealny na lekkie wiosenne makijaże. Jest subtelnym i delikatnym odcieniem. Zastanawiam się czy nie byłby dobry do makijaży ślubnych, jeśli dodałoby mu się odrobinę 160 Delicious. Musze to koniecznie sprawdzić.


Delicious o numerze 160 to chłodny koral z domieszką fioletu, który jest odcieniem idealnym do pracy lub oficjalnie spotkania. Muszę się Wam przyznać, że Delicious używam bardzo często. Nawet teraz pisząc recenzję, mam ją na ustach.



Obie pomadki mają kremowe, lekko błyszczące wykończenie, które na ustach prezentuje się rewelacyjnie. Co tu dużo mówić podobają mi się.


A Wam który odcień się spodobał? 155 czy 160?



72 komentarze »

  1. Zdecydowanie kolor 160, odcień dla mnie nude, taki lepszy kolor moich warg :D Piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie to i w czerwieni jest rewelacyjnie! Wczoraj nie mogłam się na Twoim filmiku napatrzeć na usta i oczy :)

      Usuń
  2. Strasznie podobają mi się pomadki Gosh. Wybrałaś śliczne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Mam jeszcze dwie, ale ich nie otwierałam, bo to ze spotkania blogerskiego.

      Usuń
  3. Druga zdecydowanie bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie pomadki Gosh. Mam jedna w odcieniu Sunset obecnie i bardzo ja lubie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka delikatnie pomarańczowa, bardzo ładna :)

      Usuń
  5. Mam jedną pomadkę z tej serii i bardzo ją lubię! A Delicious to kolor idealny dla Ciebie, pięknie wygląda na ustach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. W 160 wyglądasz obłędnie. Kolor stworzony dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne kolorki, kusi mnie żeby spróbować jakiejś szminki z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, choćby jedną. A jak lubisz błyszczyki to mają świetną serię.

      Usuń
  8. delicious dla mnie ładniejszy, ale zapach obu mnie kusi!

    OdpowiedzUsuń
  9. 160 jak dla mnie byłby idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ten kolorek 160 bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor 160 jest przepiękny i bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. 155 jest śliczny, ale 160 pewnie bardziej by do mnie pasował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 160 wydaje się być uniwersalnym odcieniem.

      Usuń
  13. Werzę Ci ,że je pokochałaś. :)
    Ja mam 154 Burgundy :P
    Jeżeli jesteś ciekawa tego odcienia to zapraszam ;
    http://www.swiat-recenzji.pl/2013/11/oh-my-gosh-ale-usta.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Może uda się z nią zrobić jakiś konkurs :)

      Usuń
  15. Pierwsza kolorem mi odpowiada.
    Ogólnie wydają się być bardzo dobre, zwłaszcza kuszą mnie te 'śmietankowe ciasteczka".

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyglądałam się tym pomadkom bliżej i muszę przyznać, że mają piękne odcienie! Miałam i używałam bardzo często malinowej czerwieni (o ile się nie mylę był to numer 145). Uważam, że wypadają równie dobrze pod względem jakości :-) Z tych pokazanych przez Ciebie obie prezentują się super, chociaż bardziej spodobała mi się pierwsza, jaśniejsza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się je nosi i są takie mięciutkie na ustach :)

      Usuń
  17. 160 jest bardzo ladny i rowniez pasuje Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciężko powiedzieć, oba naprawdę bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oba mi się podobają, ciemniejszy chyba nawet trochę bardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. 155 to zdecydowanie nie mój kolor, ale 160 już wypada całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wooo jestem zachwycona! trzeba wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne.. Zachwycające kolorki. Jednak Delicious bardziej wpadł mi w oko. Jest taki intrygujący :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zdecydowanie kolorki nie w moim typie :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Druga jest bardzo fajna!
    Ja mam pomarańczową szminkę z Gosha :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne kolorki! Bardzo mi się podobają! ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Mmmm mam jedną i już czuję się zachęcona do jej otworzenia ale mój kolor jest taki bardziej jesienny

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne kolorki, oba mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma coś w sobie takiego nienachalnego :)

      Usuń
  28. 160 ! Poszukam jej chyba przy najbliższej okazji, bo kolor jest fenomenalny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oba są świetne! Widać, że są bardzo kremowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Głupio mi się tak zachwycać, ale no kurcze podobają mi się i nie widzę w nich wad.

      Usuń
  30. Oba kolory są bardzo udane i pasują Ci :) ja kupiłam sobie w piątek mocny róż Yours Forever (czy jakoś tak) ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. 160,piękny kolorek.Wyrazisty ajć :) Chociaż ten jasny też urokliwy ...

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne te pomadki, jeśli miałabym wybierać to bardziej podoba mi się ta jaśniejsza w odcieniu różowo-brzoskwiniowym :)

    OdpowiedzUsuń
  33. obie są ładne, ale ta ciemniejsza dodaje charakteru :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam 3 pomadki Gosha, 2 z serii High Gloss Lipstick (Coral i Antique Rose) i jedną Velvet Touch (Lady Luck). Te pierwsze jakoś bardziej lubię, ale to też dlatego, że LL ma drobinki, choć świetny kolor. Zapach i konsystencję mają super, żałuję tylko, że nie są jakoś mega trwałe. Z Twoich ta druga cudna, chyba się zastanowię nad kupnem. ;)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią.