czwartek, 19 lutego 2015

Bardzo intrygujący odcień czyli R.I.P. Orly


Orly R.I.P to lakier, który próbuję Wam pokazać od jakiegoś roku. Dwa lata temu zobaczyłam go w sieci i kilka razy podchodziłam do jego zakupu, zawsze po drodze zmieniając zdanie z pięćdziesiąt razy. W końcu, za chyba setnym razem, postanowiłam zaryzykować i w niego zainwestować. Muszę Wam powiedzieć, że nie żałuję tej decyzji, ponieważ wygląda niesamowicie. Chcecie go zobaczyć? Zapraszam do czytania.

Lakiery marki Orly, zamknięte są w bardzo ładnych szklanych buteleczkach, które posiadają cienki ale wygodny aplikator. Kiedyś pokazywałam Wam odcień Sweetener, który uważam za bardzo uroczy. Przy okazji możecie porównać stan moich paznokci obecnie a rok temu oraz jak zmieniła się jakość mojego malowania ;) Jednak wracając do głównego wątku... Pojemność to 18ml, które jak dla mnie, wystarczą na wieki. Nie wiem jak często musiałabym używać tej emalii, żeby ją wykończyć.


Sam lakier jest czarny, delikatnie półprzeźroczysty z dużymi sześciokątnymi płatkami brokatu- przypomina mi trochę porozrywane plastry miodu oraz drobnymi złotawymi sześcianikami wyglądającymi jak kwiatowy pyłek. To co jest w nim niezwykłe to głębia, jaką się tworzy poprzez kolejne warstwy nakładane na paznokieć. Już przy dwóch można uzyskać bardzo efektowne zdobienie i pełne krycie (poniżej na zdjęciach), a trzy są już wersją na bardzo bogato. 
Nakłada się go sprawnie, nie rozlewa się po skórkach, schnie przyzwoicie i wytrzymuje sporo. Pierwsze starte końcówki zauważyłam po 3 dniach, a zmywam go przeważnie po 8- jak mi się znudzi. Zero odprysków, dosłownie zero. Zmywanie również nie jest problematyczne.





Zobaczcie jaką głębię można uzyskać przy 2 warstwach. Wygląda jakby część brokatu była zatopiona głębiej nadając paznokcia efekt tajemniczości, głębi i elegancji.



Najlepiej i tak prezentuje się na tle włosów. Widać, że pomimo sporej wielkości brokatu, nie rzuca się on mocno w oczy, tylko gra rolę ozdoby.



Ja go uwielbiam i bardzo się cieszę, że w końcu się zebrałam i go obfotografowałam dla Was. Efekt jaki daje jest niecodzienny, ale jednocześnie daleko mu od jarmarcznego stylu.


Jak Wam się podoba? 
Lubicie taki efekt na paznokciach?

56 komentarzy »

  1. Moim zdaniem wygląda świetnie ! Miszę go poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo się nad nim zastanawiałam, ale w końcu (wiedząc jaki daje efekt) zdecydowałam się :)

      Usuń
  2. Pięknie się prezentuje.. A na czarnym odcieniu wygląda bajecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wygląda, na pewno zwraca uwagę. Jednak nie jest do końca w moim typie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, żeby mieć faceta w swoim typie hihi :P

      Usuń
  4. nazwa jest okropna, ale lakier sam w sobie fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się właśnie podoba, tak zaskakująco i nietypowo :D

      Usuń
  5. podoba mi się jak prezentuje się na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo efekt jest jeszcze bardziej niesamowity :)

      Usuń
  6. genialny efekt! kojarzy mi się co prawda z liśćmi takimi wiesz, jesiennymi... ale widzę że może być idealny na każdą porę roku! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak kojarzy, ale po dłuższym zastanowieniu to może być i całoroczny np. na jakieś większe wyjścia.

      Usuń
  7. Ciekawie wygląda, a nazwa raczej dosyć odważna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaszaleli, ale dzięki temu jest rozpoznawalny :D

      Usuń
  8. Ciekawy:) taki niespotykany! Nazwa bardzo interesująca i wzbudzająca ciekawość; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak powiesz komuś rip Orly, co widział go choć raz, na bank zapamięta który to.

      Usuń
  9. Intrygująca nazwa :) I równie intrygująco wygląda na paznokciach - piękny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie się prezentuje, ale ja rzadko sięgam po tak ciemne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ piękny!! ♥ oddaj mi go! :>

    OdpowiedzUsuń
  12. mi rowniez sie podoba :) kojarzy mi sie z Haloween :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, takie cudne połączenie! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyjatkowy efekt :) Robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy zobaczyłam go u MakeUp Holics bardzo chciałam go kupić :D

      Usuń
  15. Podoba mi sie, ale sama bym go nie używała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się zmienia ciągle. Kiedyś jedynym odcieniem był róż, inne odcienie to było zło. Teraz otworzyłam się na inne kolory.

      Usuń
  16. kolor zupełnie nie dla mnie, ale na Twoich paznokciach wygląda przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mówiłam, a potem mi rip siedział w głowie :D

      Usuń
  17. Nazwa jest genialna, ale ten efekt 3D dopiero jest niesamowity!! Dokładnie taki, jak w żelowych paznokciach. :O Muszę go mieć i jeszcze jakieś inne odcienie. Oszalałam. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu ją człowiek zapamiętuje. Potem słyszysz rip i wiesz który to :D

      Usuń
  18. Jakoś niespecjalnie mi się spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Łatwo idzie zmywanie..? To bardzo dobra cecha lakieru! Faktycznie fajnie prezentuje się na tle włosów:)
    Kolorek ciekawy, nawet bardzo! Widzę go do czarnej ramoneski i skórzanych rudych spodni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwo, przykładasz wacik i ładnie schodzi. Czuć lekki opór ale to tylko chwilowe. Nie jest na pewno taki jak drobny czy gruby brokat, którego zmycie to istne piekło. W takim zestawieniu wyglądałby cudnie! :D

      Usuń
  20. Kolorek średnio mój ale to pewnie zależy też od stroju jak napisała Pralinka :)

    Pazurki jak zwykle cud miód :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci wymalować pazurki, zakochasz się :D

      Usuń
  21. Powiem szczerze, że jak zobaczyłam go w buteleczce to mnie nie zachwycił. Znając lakiery tego typu byłam przekonana, że przy aplikacji będą nabierały się dosłownie pojedyncze drobiny. Efekt mnie wprost zamurował, wygląda genialnie i już go chcę tym bardziej, że bardzo lubię lakiery Orly, uzbierałam już małą gromadkę i każdy z nich przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze odnoszę takie wrażenie. Tutaj nabiera się ich pełno. Oczywiście wcześniej należy go trochę poruszyć, żeby je poderwać.

      Usuń
  22. Dla mnie to taki piękny brzydal :) Podobny brokatowy efekt dawał lakier Revlon w kolorze facets of fuchsia. Przez długi czas był moim ulubieńcem, a potem mocno mi obrzydł. Myślę, że z Orly byłoby podobnie :) Ale na paznokciach wygląda świetnie, zazdroszczam :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią.