wtorek, 3 marca 2015

Kostka Essie zima 2014/15- jedna z najlepszych!


Kostka Essie zima 2014/15 rozeszła się na pniu, już jakiś czas temu. Marka, tak dobrze dobrała kolory, ze nie jednej lakieromaniaczce szybciej zabiło serce. Oczywiście, po zachwycie nad jesienną kosteczką Essie i  ja się nie powstrzymałam przed zakupem. Jeśli chcecie wiedzieć, co sądzę o niej i poszczególnych lakierach, zapraszam do czytania.



W skład kostki wchodzą odcienie: Jiggle Hi Jiggle Low, Tuck It In My Tux, Jump In My Jumpsuit oraz Double Breasted Jacket. Są to cztery zimowe kolory, które rewelacyjnie sprawdziły mi się podczas wyjazdów, świąt czy innych okolicznych imprez. Każdy w kolor w kostce jest dla mnie użyteczny i równie zachwycający. Najbardziej obawiałam się białego (kremowego), ponieważ ciężko jest znaleźć dobry lakier, w tym odcieniu. Jednak po jego 8 dniowej wycieczce, okazał się godnym i już mam go w dużym rozmiarze.


 Od lewej: Tuck It In My Tux, Jiggle Hi Jiggle Low, Double Breasted Jacket, Jump In My Jumpsuit

Każda z buteleczek mieści w sobie 5 ml lakieru i wygląda jak młodsza siostra dużej- 13.5 ml, z tym że pędzelek jest wąski (jak w wersji profesjonalnej). Miniaturki były dla nie świetną inwestycją, ponieważ mogłam się przekonać, czy konkretne odcienie odpowiadają mi i zastanowić nad zakupem większych pojemności. Konkretne odcienie opisałam poniżej.


Double Breasted Jacket- na jego temat nie mogę powiedzieć zbyt wiele. Użyłam go dopiero raz, jednak to co mi się w nim podoba to dobre krycie, spora trwałość i piękny głęboki odcień różu z odrobiną czerwieni. Będzie rewelacyjny również wiosną i latem.

Jump In My Jumpsuit- to mój ukochany, o którym Wam ostatnio pisałam klik. Kolor jest głęboki, intensywny, dobrze kryje (zarówno wersja mini, jak i duża profesjonalna) i długo się trzyma na paznokciach. Jest nie zastąpiony na większe wyjścia, czy biznesowe spotkania.


Tuck It In My Tux- możecie podziwiać na samym końcu notki. Wersja mini bardzo dobrze kryje, dwie warstwy wystarczą, aby otrzymać równie położony kolor. Do tego jego biel jest przełamana delikatnie ciepłym odcieniem. Trzyma się 8 dni- przetrwał wyjazd. Mam go również w wersji 13,5 ml.

Jiggle Hi Jiggle Low- to bardzo oryginalny odcień starego srebra ze ze złotymi drobinkami. Nie jest to lakier pierwszej potrzeby, ale urocza błyskotka. O nim pisałam Wam tutaj klik. Dobrze się trzyma, w miarę łatwo zmywa i świetnie wygląda na większe wyjścia.

Od lewej: Tuck It In My Tux, Jiggle Hi Jiggle Low, Double Breasted Jacket, Jump In My Jumpsuit 


  Tuck It In My Tux

Kostka jest świetnie skomponowana. Każdy odcień może pełnić inną funkcję, w zależności od potrzeb. Muszę się Wam do czegoś przyznać, przy okazji tych różnych okazji. Kupiłam dodatkowo dwie kostki. Jedną w zapasie, a jedną na konkurs (wypatrujcie jutro konkursu!). Pomyślałam, że zachowam sobie jednego białaska na jakąś ważną uroczystość ;) Oprócz tego mam jeszcze dwie duże butelki Jiggle Hi Higgle Low oraz Tuck In in My Tux, które pochodzą z handlu wymiennego pomiędzy kosmetycznymi freakami.


Co sądzicie o tej kosteczce?
Widziałyście nowe kolekcje Essie?


69 komentarzy »

  1. baradzo mi się podoba tym bardziej, że już coraz rzadziej mam ochotę na jakieś zdobienia. Uciekam w klasykę, a to jak najbardziej nią jest :) widziałam właśnie na blogu Kosmetykomani nową wiosenna serię i również jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja man dwie lewe ręce do zdobień, nawet do tych gotowych- zawsze coś popsuję :p Ja muszę zobaczyć swatche i się zastanowię. Chciałabym coś z kaszmirowej kolekcji.

      Usuń
  2. Jedna z lepszych kolekcji Essie, mam i bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie rówież :) Każdy odcień się przyda!

      Usuń
  3. Ta kostka wyjątkowo mi się podobała, choć akurat jakoś tak nie zdążyłam się na nią skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak często i mi się coś podoba, ale pasuję ;) Nic się nie martw! Jutro ruszy konkurs, więc będzie można jeszcze ją dorwać ;)

      Usuń
  4. śliczne kolorki, szczególnie to złotko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się najbardziej ten Breasted Jacket, śliczna ta czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za jakiś czas będzie, ale jeszcze nie wiem kiedy ;)

      Usuń
  6. Najbardziej podoba mi się ten malinowy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moglabys zdradzic gdzie zakupilas kostke? nigdzie nie moge jej znalezc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam na bodyland.pl ale to było na przełomie listopada/grudnia. Potem już jej nigdzie nie było :( Może na ebayu jest jeszcze.

      Usuń
  8. Rzeczywiście świetne zestawienie kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam chyba coś z pazurami:/ u mnie ten jasny robi takie smugi i nierówno kryje:/ widać mam krzywe paznokcie;):P bo u innych wygląda znacznie lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Może to jest jak z tart deco, innym.pasuje, a mi robi ogromne smugi. Może sprobuj mu zaaplikować seche restor, jeśli masz. Mi na przykład bardzo ale to bardzo smuży munchi munchi.

      Usuń
  10. Pomijając czerwienie pozostałe dwa kolory bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlaczego mój jasny Essie wymaga 3 warstw, żeby dobrze pokryć płytkę, a do tego strasznie smuży i szybko pęka? :( Jaki masz sposób na pomalowane nim paznokci? Uchyl rąbka tajemnicy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na baze nakladam dużą kropelkę lakieru i szybko rozprowadzam w 3 pociągnięciach. Jak mi sie mocno nie chce to nakladam 3 cienkie. Na zdjęciu są dwie warstwy :)

      Usuń
  12. Bardz, bardzo mi się podobają! Kolory rzeczywiście są mega zimowe (mi kojarzą się ze świętami). Jedna z lepszych kosteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne kolorki ale nie przepadam za czerwienią ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się ta kostka, ale mimo wszystko te odcienie już kiedyś były...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich nie pamiętam, ale ja mało co ogarniam :D

      Usuń
  15. Po prostu uwielbiam czerwienie Essie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobają mi się bardzo te kolory, kiedyś sie wkońcu skusze na kostkę :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :D Choć wiosenna, jakoś nie chwyta za serce ;p

      Usuń
  17. Truck It In My Tux wygląda świetnie :) Dla mnie ta kostka nie jest idealna, trochę za czerwona :P Ale miniaturki Essie uwielbiam! Miałam swego czasu ich naprawdę wiele, teraz zostawiłam sobie kilka ulubionych.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna opcja, choć gęstniejąca, ale nadal fajna :D

      Usuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam nazwy lakierów essie ;D są przeurocze. Jump In My Jumpsuit i Truck It In My Tux są mega! bardzo "moje" kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam je, bo dawno nie było tak udanych odcieni :D

      Usuń
  20. Idealna czwóreczka! (szkoda, że nie trójeczka, bo mógłby być trójkącik :D hyhy)
    Stawiam na czerwień! Tę jaśniejszą *.*

    PS: Jak czytałam - Jednak po jego 8 - i był zeskok na kolejną linię tekstu.. to sama sobie dopowiedziałam.. warstwie :O lol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, zboczuszku :D 8 warstwa przeciwpancerna :D

      Usuń
  21. Gdzie ja byłam i co robiłam, że przegapiłam taką świetną kostkę ? :D Naprawdę udana czwóreczka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba najpiękniejsza kostka Essie! Najbardziej podobają mi się obie czerwienie - nic na to nie poradzę, uwielbiam takiego kolory, czuje się w nich mega kobieco ;) Truck It In My Tux jest przeuroczy, z tym lekkim dodatkiem różu. Taki słodziak! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :D Kiedyś na czerwienie patrzyłam krzywo, a teraz lecę je przeglądać jako pierwsze :D

      Usuń
  23. Czerwienie przepiękne i nie spodziewałam się , że ten jasny tak ładnie będzie się prezentować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Spodziewałam się prześwitów.

      Usuń
  24. Kostka jest mega ,wszystkie kolory fajne;szczegolnie czerwone.Choc przyznam sie ''bez bicia'' ostatnio to na szybko bezbarwny lakier nakladam.Bialy tez na zadbanych paznokciach swietnie wyglada ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś nienawidziłam malowania, potem używałam tylko bezbarwnych :)

      Usuń
  25. Pierwszy raz zobaczyłam ją właśnie u Ciebie. Od tamtej pory mam na nią wieeeelką ochotę :) Kolory rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam tę kosteczkę, jest idealna ;)

    Masz błąd w nazwie najjaśniejszego lakieru - "Tuck", bez literki "r" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawione, dzięki! Raz napisałam i wbiło mi się w głowę z r :P

      Usuń
  27. O wow! No to niezłe zapasy zrobiłaś! :D Ja na kostkę akurat się nie zdecydowałam, bo niezbyt często sięgam po czerwienie, a i tak mam ich już całkiem sporo. Skusiłam się za to od razu na czetery pełnowymiarowe kolory, tyle, że w wersji europejskiej - Jiggle Hi, Jiggle Lo, Tuck It In My Tux, Back In The Limo i Pump Up The Bumps :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to nie wiem gdzie je kupować :D Dlatego machnęłam od razu całą.

      Usuń
  28. Piękne te lakiery ^_^ Ja na razie z Essie mam kostkę z lata 2013, też jest fajna, takie żywe letnie kolorki :) Kusi mnie też tegoroczna kostka Essie Resort. Chociaż ostatnio moim hitem są lakiery żelowe z Avonu - mega wytrzymałe ^_^
    Pozdrawiam, Yenn

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią.