czwartek, 6 sierpnia 2015

Moje dodatki do codziennego ubioru i wzorki B loves Palets


Dziś będzie o moich codziennych dodatkach oraz o wzorkach z płytki B loves Palets

Trochę mnie tu nie było. Mam nadzieję, że ktoś to zauważył i może odrobinę zatęsknił? Co prawda, spamowałam na Facebooku i Instagramie, ale wiadomo, że to nie to samo co blog. [...] Tu był fragment w którym się tłumaczę, ale oj tam, bywa. Nie?


Ostatnio co raz częściej zwracam uwagę na detale. Szczególnie w ubiorze. Wymieniłam prawie całą szafę, z kolorowo-fikuśnego miszmaszu na stonowaną garderobę zadbanej kobiety. Do osiągnięcia przeze mnie założonego celu, jeszcze sporo brakuje, lecz czuję że jestem na dobrej drodze. Za zmianą poszły również dodatki, detale, które niby nie istotne, a jednak robią różnicę. Kiedyś moje dodatki były, co tu dużo ukrywać, niechlujne albo wcale ich nie było. Ciuchy sobie, buty i torebka sobie, a wisiorki, kolczyki to już zupełnie miały własne życie. Obecnie staram się aby wszystko tworzyło spójną całość. 
 


Tę zasadę również zaczęłam stosować w makijażu i przy malowaniu paznokci. Może być czasem coś szalonego, jeśli pasuje do konwencji, ale całościowo wszystko musi się komponować ze sobą. Podczas #SeeBloggers takim dodatkiem były paznokcie wykonane przez Amethyst, która za pomocą płytki nr 4, czarnego lakieru i stempla  B loves Palets wykonała mi prześliczny manicure. Bardzo się cieszę, że dostąpiłam tego zaszczytu. Podziwiam prace Patrycji już od kilku lat i są dla mnie niedoścignionym wzorem, więc tym bardziej się uradowałam, że mistrzyni zrobiła mi coś na płytce (przy okazji testując swoje nowe zabawki, będące dziełem Ani z B for Beautiful Nails).



Amethyst nałożyła mi na płytkę bazę z Sally Hansen, następnie dwie warstwy lakieru Morgana Taylor Manga-round with me (post u Amethyst), wzorki z B loves Palets i następnie top coat albo wysuszacz- ale już nie pamiętam :D 


Może moja wiedza na temat płytek i stempli jest nikła (miałam 4 płytki i 2 stemple), a jakość jaką da się wyczuć w produktach B loves Palets jest nieporównywalnie lepsza. Szczególnie mięciutki stempel. Nie należy on do najtańszych, ale warto zainwestować 30 zł w bardzo dobre akcesorium, jeśli oczywiście bawicie się paznokciami. Na zdjęciach widzicie mani po około 3 dniach. 
Czyż nie jest ładny?

Całusy dla Balbiny i Amethyst za wspólnie spędzone 2 dni!





15 komentarzy »

  1. Delikatne i skromne, ale z klasą! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja - pasowałby mi taki wzorek na moim niebieskim mani:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest tyle wzorków, że nie tylko tym byłabyś zachwycona :D

      Usuń
  3. Jasne że zauważyliśmy że coś tu cicho! Cieszę się że jest nowy post :)
    Moja szafa ciągle jest pełna kolorowego misz maszu, ale nie wiem czy to się wkrótce zmieni - tak bardzo kocham kolory i wzory! W stonowanych ubraniach czuje się tak bardzo nieswojo ;)
    Jednak z biżuterią nie szaleje - wyuczona przez babcie z dobrego domu wiem, że musi być elegancka i prosta. ;) Stąd zawsze ten sam wisiorek na cienkim łańcuszku, niewielkie połyskujące kolczyki, prosty zegarek, pandorka. I dwa pierścionki - osiemnastkowy i zaręczynowy :D
    Twój zestaw jest śliczny! Delikatna jaskółka bardzo mi się podoba :)
    A zdobienie jest śliczne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze masz trochę studiów przed sobą i po za tym tobie pasują kolorki, zarówno w ubiorze, jak i na paznokciach :)
      Zaręczynowy <3
      Zobacz sobie biżuterię Ani Kruk, ma kilka ciekawych i delikatnych dodatków.

      Usuń
  4. U mnie również widać powolne nakierowanie na stonowaną szafę i dodatki. Piękny masz ten wisiorek z jaskółką, mega uroczy. Paznokcie jak już gdzieś pisałam prześliczne, ale to przecież oczywiste, bo Patka czyni cuda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doroślejemy? :D Patka, raz dwa i cuda na paznokciach jak malowane :P

      Usuń
  5. Przepiękną masz tę jaskółeczkę.
    Ogromnie się cieszę, że spędziłyśmy ten weekend w trójkę i mogłam zmalować małe co nieco na Twoich paznokciach. Wyszło extra, wiedziałam, że lakier od MT będzie pasował idealnie. Top Coat też był od SH, a dokładnie to Mega Shine.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      I ja się cieszę, ze mogłam Was poznać :* Spod Twojej ręki wszytko jest idealne <3

      Usuń
  6. Świetny efekt, ja wciąż uczę się używać płytek z marnym skutkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba kwestia lakierów i stempla, bo czuć różnicę przy takim miękkim silikonowym "cycku" :P

      Usuń
  7. Dla mnie to czarna magia, ale podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też, ale z tym stemplem to sama przyjemność :)

      Usuń
  8. Od dawna marzy mi się taka jaskółka :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią.