poniedziałek, 7 września 2015

Nowe płynne kamuflaże Catrice- magia w buteleczce!


Z początkiem września w szafach Catrice, zagościł nowy kamuflaż Liquid Camuflage. Jeśli jesteście go ciekawe, zapraszam do czytania.

Zapewne dobrze pamiętacie kamuflaż w słoiczku- dobrze kryjący, delikatnie tłustawy. Marka Catrice postanowiła wyjść z kolejnym produktem z serii i stworzyła płynny korektor. Ma on za zadanie kryć i pielęgnować. Jego formuła ma być mocno napigmentowana i wodoodporna, co za tym idzie trwała. Występuje w dwóch odcieniach 010 Porcellain i 020 Light Beige, a ich cena to 14,99 zł.


Po moich dwutygodniowych testach na sobie i klientkach (nawet dziś nr 020 malowałam pannę młodą) mogę stwierdzić, że nowe korektory są warte uwagi. Sądzę, że nawet dużej. Słoiczkowe kamuflaże są ciężkie i lepkie, do tego jeśli ich niczym nie utrwalimy to mogą być plastyczne. Płynne natomiast są dużo lżejsze, nie są lepkie i szybko zastygają. Są wodoodporne robiłam im testy wody, na powierzchni skóry pokrytej kosmetykiem zatrzymują się kropelki. Nie ma mowy o rozmazywaniu.

Korektory dobrze się rozprowadzają pędzelkiem, w który się swoją drogą nie wżerają. Wiecie jak to bywa z niektórymi podkładami czy mocnymi korektorami- ciężko jest z dopraniem to raz, a dwa włosie się niszczy. Tutaj nie ma takiego kłopotu.
Produkt jest mocno napigmentowany, dzięki czemu dobrze kryje. Oczywiście nie jest to aż tak duże krycie, jak w przypadku słoiczkowych, ale na pewno jest dużo większe od innych drogeryjnych korektorów. Jestem ciekawa jak by wypadł w porównaniu z MACzkowym pro- kupię może i porównam? ;)


Produkt jest dobry przede wszystkim pod oczy. Zakrywa sińce, nie wbija się brzydko w zmarszczki i wygląda bardzo dobrze- zaryzykowałabym stwierdzeniem, że praktycznie naturalnie. Jest również dobry do tuszowania niedoskonałości cery, konturowania na mokro (głównie nos) i wyrównywania kolorytu powiek- świetny jako baza. Dla mnie, te 5 ml produktu, jest rewelacyjne pod oczy. Kto mnie widział na żywo, wie jakie ja mam piękne oczy pandy. Dziewczyny w pracy chciały na mnie testować czerwoną szminkę, jako bazę pod korektor pod oczy. 


Odcienie 010 i 020 w płynnym kamuflażu różnią się lekko od tych samych numerów w słoiczkach. Natomiast jeśli miałabym Wam podpowiadać który odcień wybrać to 010 Porcellain poleciłabym dla osób o odcieniach 110-150 ColorStay, a 020 Light Beige od numeru 180 ColorStay- też to dzisiaj sprawdziłam. Oczywiście i tak każdy będzie używał wedle uznania, ale jeśli chcecie nakierowania, to taką sobie przyjęłam skalę. 

Od kiedy zaczęłam używać 010 Porcellain, w ogóle się z nim nie rozstaję. Nawet dzisiaj już leży grzecznie spakowany i jedzie ze mną do Poznania, ponieważ nie wyobrażam sobie malować się innym produktem. Nie to żeby leżały odłogiem moje ostatnie zakupy, korektory z Clinique i Estee- czekają w kartonikach na zbawienie :P

Od lewej: 010 Porcellain, 020 Light Beige

Od lewej: 010 Porcellain, 020 Light Beige

 Osobiście jestem zachwycona tymi kamuflażami i będę je polecać każdemu. Z resztą, robię to od początku ich używania. Odcienie są ładne, żółtawe. Pigmentacja bardzo porządna. Cena stosunkowo niska, a jakość wysoka. Do tego mój kompleks pandy, schowany. Jeśli dorwiecie gdzieś ten korektor- bierzcie i się nawet nie zastanawiajcie, bo warto!


Macie już go? Używałyście?
Stosujecie korektory? 

65 komentarzy »

  1. Jak tylko wykończę wszystkie korektory to na pewno po nie sięgnę.

    Kochana, pojawił się u mnie post z recenzją produktów z NewDress - potrzebuję kliknięć. Pomożesz mi ? Z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio chodzę tak niewyspana, że każdy kamuflaz i korektor są dla mnie na wagę złota;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, ja je już skreśliłam, bo widziałam na jakimś blogu, ze maja różowate odcienie. A Ty tu piszesz, że zółtawe? :D chce:OO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 010 delikatnie wpada w róż, ale to jest tylko zauważalne jak nałożysz na bardzo ciemną skórę.

      Usuń
    2. Taka różnicę pod oczami możecie łatwo korygować, dodając pędzelkiem odrobine białego matowego cienia na powiekę.Ładnie sie blęduje, otwiera okolice oka i niweluje różnice kolorku.Polecam :-)

      Usuń
  4. Z opisów wydają się podobne do NYX HD :) ale o połowę tańsze. NYX bardzo lubię, tylko wydajność ma tragiczną (też 5 ml) więc przy okazji na pewno wrzucę do koszyka te z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już je widziałam, ale chyba wolę w pędzelku korektor ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pędzelku przeważnie mają bardzo delikatne krycie.

      Usuń
  6. Ciekawe, chyba wypróbuję, choć wcześniej skłaniałam się ku kamuflażowi w pudełku. Szkoda, że tylko dwa odcienie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten w pudełeczku ma trzy, jeśli mnie pamięć nie myli.

      Usuń
  7. Bardzo lubię wersje w słoiczku, to i ta pewni mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Konturowanie na mokro nosa ? :) Możesz napisać coś więcej ?
    Może właśnie to by mi pomogło na czerwony nos w mrozy ;/ i nie tylko bo nawet ostatnio miałam jak buraczek xd

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem okropnie ciekawa jak się sprawdzi i jak by wypadł w porównaniu z MACzkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. już wiele razy to pisałam, muszę go koniecznie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Catrice ostatnio mnie zaskakuje dobrymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi ten w słoiczku strasznie wysusza skórę, może ten jest lepszy

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten w słoiczku i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa tej wersji, bo tą w słoiczku bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mogę się doczekać az je dorwę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupuję! :) Już widziałam, jak kryje sińce i jestem zachwycona najjaśniejszą wersją. Cudo :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem ciekawa bo ten w słoiczku mi nie spasował ......

    OdpowiedzUsuń
  18. no no trzeba będzie kupić dziesiąteczkę skoro takie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę sobie zkaupic ten najjaśniejszy ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. oj oj wróżę że jaśniejszy i tak będzie za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak tylko dopadnę na promocji to na pewno kupię te jaśniejszy. A jakbyś określiła jego krycie w porównaniu do tego płynnego z Kobo?

    OdpowiedzUsuń
  22. Cartice ma nie tylko fajne korektory xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni mają rewelacyjną jakość i ceny bardzo przyjemne!

      Usuń
  23. O, to będzie pierwsza rzecz na mojej liście zimowych zakupów!

    OdpowiedzUsuń
  24. muszę go wypróbować, bo mam wersję w słoiczku i tej też jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. kamuflaż catrice w płynie to spełnienie marzeń!
    ogólnie nie przepadam za korektorami takimi ...bardziej w kompakcie.
    ale catrice działał z moją cerą idealnie, więc stworzenie jego odpowiednika w płynnej postaci to dla mnie coś naprawdę genialnego.
    na promocji Rossmanna -49% na pewno się na niego skuszę :3
    dzięki Tobie w ogóle dowiedziałam się o jego istnieniu, więc dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niektórych Rosskach są szafy Cartice.

      Cieszę się Lilly :)

      Usuń
  26. Chyba i ja się skuszę na ten korektor. Z takimi produktami mam zawsze problem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak wykończę te w pudełeczkach, to na pewno kupię tę wersje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje w pudełeczkach leżą :P A te już na wykończeniu :D

      Usuń
  28. Jeszcze ich nie miałam, bo słyszałam że ciemnieją na skórze, ale może jedanak wypróbuję☺ Obserwuję i zapraszam do mnie ☺

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używałam jeszcze. Właściwie nie mam potrzeby sięgać po korektor - nie maluje się zbyt często.
    W wolnej chwili zapraszam na konkurs.
    Dodaję do obserwowanych :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo chętnie wypróbuję ten produkt, ciekawe jak się sprawdzi u mnie. Mam nadzieję, że na plus!:) Bardzo przydatna recenzja, pozdrawiam!:*

    OdpowiedzUsuń
  31. To ciekawostka :) Pamiętam szał na słoiczkowe kamuflaże Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo wygodne tebuteleczki i nakładanie nimi, mam innej firmy

    OdpowiedzUsuń
  33. też lubię te kamuflaże ale nie każdemu będą odpowiadać, mi często zbierają sie tu i ówdzie np :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dużo o nich słysze, wydają się fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam, ale aktualnie nie używam, bo nie mam odpowiedniego tonu do mojej opalenizny i ciemniejszego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. To na pewno będzie mój następny korektor, jak tylko wykończę swoje zapasy!

    OdpowiedzUsuń
  37. Wpisuję taki kamuflaż na listę swoich chciejstw. Moim podkładowym ulubieńcem od kilku miesięcy jest Catrice All matt, więc chętnie przetestuję kolejne produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. To nowość! Używałam kiedyś korektora Catrice w słoiczku i niestety pod oczy był za ciężki :( To teraz koniecznie muszę tego najjaśniejszego spróbować pod moje cienie, bo Astor pomału się kończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam ten ciemniejszy i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niedawno zakupiłam sobie ten korektor i właśnie do testuje :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziękuje ci za ten post , właśnie rozglądam się po drogeriach i poszukuje czegoś dobrze kryjącego, ale o mniejszej konsystencji niż ciężki kamuflarz. Napewno wypróbuje

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią.